W meczu na szczycie IV ligi siatkarzy Volley SKK Belsk Duży musiał uznać wyższość lidera z Szydłowca.
Do spotkania w Szydłowcu ekipa z Belska Dużego podeszła nieco osłabiona. Na parkiecie zabrakło rozgrywającego Kamila Kurkowskiego (kontuzja) oraz przyjmującego Kuby Woźniaka (choroba). Okazję do zaprezentowania swoich umiejętności mieli więc rezerwowi.
Mecz od szybkiego prowadzenia rozpoczęli gospodarze. Ekipa z Szydłowca wyszła na czteropunktowe prowadzenie (2:6, 4:8), a chwilę później powiększyła swoją przewagę do pięciu oczek (12:17). Po czasie wziętym przez trenera Trzcińskiego belszczanie minimalnie zmniejszyli straty. Skuteczny blok na 14:18 był niestety tylko chwilowym zrywem. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali gracze Wojtmar AJHmedia RAS6 i wygrali pewnie 25:17.
Druga odsłona na początku była bardziej wyrównana. Volley SKK wyszedł nawet na prowadzenie (6:5). Gospodarze jednak szybko doprowadzili do remisu, a chwilę później odskoczyli na dwa (8:10), cztery (9:13), a nawet na siedem oczek (10:16). W końcówce belski team zanotował lekki zryw, ale nie pozwoliło to na wygranie seta (19:25).
Trzeciego seta od wysokiego prowadzenia rozpoczęli gracze lidera (1:5). Sukcesywnie powiększali przewagę nie dając podopiecznym Trzcińskiego najmniejszych szans na nawiązanie walki (9:16, 12:21). Koniec końców przewodzący tabeli IV ligi mazowieckiej siatkarze z Szydłowca wygrali 25:16.
Wojtmar AJHmedia RAS6 Szydłowiec – Volley SKK Belsk Duży 3:0 (25:17, 25:19, 25:16)
Volley SKK: 2. Milczarski, 7. Bitner, 12. Pawlak, 20. Rek, 24. Rosa, 64. Sakowicz, 13. Bruszewski (libero) oraz 8. Wójtowicz, 9. Trzaska (C), 17. Ślusarczyk.
Gracze Volley SKK Belsk Duży w najbliższy czwartek będą kontynuować maraton ciężkich spotkań. Tym razem zagrają na wyjeździe z UKS Olimpijczyk 2008 Mszczonów. Spotkanie to będzie ważne dla układu tabeli, podobnie jak ostatni mecz sezonu zasadniczego z Orlętami Raszyn.


