Sport

Postawili się trzeciej drużynie ligi

Siatkarze ProNutivy SKK Belsk Duży musieli uznać wyższość KS Camper Wyszków. W pojedynku we własnej hali postawili trzeciej ekipie ligi jednak ciężkie zadanie.

Sobotnie spotkanie było ważne dla opiekuna belskiej drużyny. Kamil Kościński w przyszłości trenował bowiem klub z Wyszkowa. Ponadto oba zespoły spotkały się w przedsezonowym turnieju rozegranym w Belsku Dużym o Puchar Wójta. Wtedy Camper pokonał wszystkich przeciwników i zdobył okazałe trofeum,

ProNutiva SKK Belsk Duży po serii porażek nie zamierzała oddać kolejnych punktów. Niech świadczy o tym fakt, że w pierwszym secie gra była bardzo wyrównana i zakończyła się wynikiem 31:29 dla Campera Wyszków.

Druga odsłona zmagań to dominacja belskiej drużyny w każdym aspekcie gry. Doskonała gra podopiecznych Karola Kościńskiego doprowadziła do wyniki 25:14 i w hali sportowej GOSiR-u mieliśmy remis.

Niestety dwie kolejne partie należały do gości z Wyszkowa. Zespół, który przed tym spotkaniem zajmował trzecie miejsce w ligowej tabeli pokazał dobrą siatkówkę i pewnie wygrał sety do 17 i 20.

Mimo porażki z faworyzowanym zespołem ProNutiva SKK Belsk Duży może patrzeć na to spotkanie z podniesioną głową. Do zakończenia pierwszej części zmagań podopiecznym trenera Kościńskiego zostało jedno spotkanie. W sobotę, 7 grudnia belszczanie zmierzą się z MOS Wola Tramwaje Warszawskie. Spotkanie będzie ważne dla układu tabeli, bowiem oba zespoły mają na swoim koncie po 11. punktów.

ProNutiva SKK Belsk Duży – KS Camper Wyszków 1:3 (29:31, 25:14, 17:25, 20:25)

ProNutiva SKK: 2. Lizińczyk, 3. Gontarz, 6. Obuchowicz, 7. Szostek (C), 9. Sygitowicz, 33. Wachowicz, 16. Olszewski (libero) oraz 11. Bodzon, 1. Woźniak, 17. Grzegorzewski, 23. Milczarski (libero), 12. Klepacz, 21. Stawiarz, 14. Podleśny.

KS Camper: 2. Lewnadowski, 4. Wojtkowski (C), 5. Kopacz, 9. Szlęzak, 11. Akala, 13. Marszałek, 17. Szydłowski (libero) oraz 1. Obrębski, 10. Szewczyk, 8. Stalmach, 24. Iheanacho, 3. Linkiewicz, 14. Werpachowski, 21. Stworzyjanek (libero).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *