Sport

GKS wygrywa derby z Iskrą

Gracze GKS-u Belsk Duży wygrali w Jasieńcu derby regionu z Iskrą Zbrosza Duża 4:1.

Początek spotkania był w miarę wyrównany. Podopieczni trenera Stanisława Bilskiego szukali sposobu by złapać swoje tempo gry. Nie ułatwiało tego twarde boisko, na którym trzeba było opanować piłkę by coś zrobić. Jednak warunki były dla obu stron takie same.

Wynik belski team otworzył po ponad 20. minutach gry. Skrzydłowy Kamil Krawczyk próbował zagrać piłkę w pole karne. Nieprzepisowo piłkę ręką zagrał jednak jeden z obrońców gospodarzy i sędzia niedzielnego spotkania bez wahania wskazał na 11. metr. Do rzutu karnego podszedł najbardziej doświadczony zawodnik GKS-u – Jan Bińkiewicz. Uderzył jednak zbyt lekko, a Konrad Chruściński broniący dostępu do bramki Iskry zdołał wyłapał to uderzenie. Golkiper za wcześnie jednak opuścił linię bramkową, a rozjemca pojedynku wskazał na powtórkę. Tym razem Bińkiewicz uderzył pewnie i mocno wyprowadzając GKS na prowadzenie 1:0.

Nie minęła minuta, a belszczanie cieszyli się z dwubramkowego prowadzenia. Szybkie wznowienie od bramki wykonał Przemysław Załęski. Futbolówka dotarła do Piotra Franczaka. Kapitan GKS-u przyjęciem zmylił obrońców gospodarzy i wyszedł oko w oko z Chruścińskim. Kapitan zachował zimną krew i podwyższył stan meczu.

GKS kontrolował przebieg meczu i w drugą połowę próbował wejść z podobnym impetem. Niestety to Iskra po upływie ponad godziny gry strzeliła kontaktowego gola. Dobre rozegranie rzutu rożnego strzałem z bliskiej odległości sfinalizował były zawodnik GKS Belsk Duży – Adam Kaliciński.

Gdy większość fanów zgromadzona na stadionie w Jasieńcu myślała, że gospodarze przejmą inicjatywę GKS dobrą akcję sfinalizował golem. Dużo w tym szczęścia, lecz także doskonałe podanie Kamila Krawczyka do młodego Jakuba Parzysa, który na raty wpakował futbolówkę do “sieci”.

Od 72. minuty Iskra grała w “dziesiątkę”. Po brutalnym faulu, tj. kopnięciu rezerwowego Michała Konopki z boiska wyleciał Aleksander Bielecki. Za kontuzjowanego gracza GKS-u wszedł chwilę później Mateusz Jakóbczak. Snajper z Tartaczka dwie minuty później wykorzystał doskonałe dogranie Piotra Franczaka i ustalił wynik meczu na 4:1.

Po tym spotkaniu GKS awansował na 4. miejsce w tabeli. Podopieczni trenera Stanisława Bilskiego na koncie mają 24. punkty. Już w najbliższą – Wielką Sobotę GKS znów zagra w Jasieńcu. Tym razem ich przeciwnikiem będzie tamtejsza Kraska.

Iskra Zbrosza Duża – GKS Belsk Duży 1:4 (0:2)
Kaliciński 63 – Bińkiewicz 23(k), Franczak 24, Parzys 69, Jakóbczak 77

Iskra Zbrosza Duża: 16. Chruściński – 3. Nowicki (75, 20. Opaliński), 15. Sobczyk (C) (46, 5. Sieradzki), 10. Fołtyn (80, 70. Majak), 17. Wargocki (84, 65. Janus) – 9. Kamiński, 8. Budyta, 77. Bielecki – 93. Kociszewski (81, 11. Białkowski), 21. Kaliciński (81, 99. Mrozowski), 7. Radzimirski (55, 97. Sieradzki).
GKS Belsk Duży: 1. Załęski – 11. Legucki, 66. Bińkiewicz, 7. Baczyński – 2. Merski – 74. Krawczyk (80, 33. Jakubik), 5. Onuczyński (50, 99. Konopka; 75, Jakóbczak), 25. Bilski (85, 94. Biniszewski), 15. Parzys (71, 18. Prokopczyk) – 10. Karczmarz, 9. Franczak (C) oraz 3. Cyranowicz, 21. Górzyński, 26. Górzyński, 90. Wielgus.

Żółte kartki: Sobczyk, Fołtyn (Iskra)
Czerwona kartka: Bielecki (Iskra – 72. minuta)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *