Sport

GKS wygrywa ze Strażakiem Wielogóra

Gracze GKS-u Belsk Duży zanotowali czwarte zwycięstwo z rzędu. Tym razem pokonali przed własną publicznością Strażaka Wielogóra.

Sobotnie spotkanie rozpoczęło się minutą ciszy ku czci Papieża Franciszka. Wszyscy zebrani w zadumie oddali hołd głowie Kościoła Katolickiego, który zmarł w Wielkanocny Poniedziałek.

Chwilę później przystąpiono do meczu. Spotkanie na wstępie było bardzo wyrównane. Belski zespół do głosu doszedł po kwadransie. Z rzutu rożnego zacentrował Aleksander Karczmarz. Najwyżej w polu karnym wyskoczył Jan Bińkiewicz, który pewnym uderzeniem wyprowadził GKS na prowadzenie.

Radość po golu dla belszczan nie trwała zbyt długo. Dosłownie dwie minuty później Strażak Wielogóra wykorzystał niezdecydowanie w obronie i trafił na 1:1.

Podopieczni trenera Stanisława Bilskiego jednak chcieli wrócić do swojego stylu gry. Gra piłką i długie utrzymywanie się przy niej stwarzało sytuacje bramkowe. Dobrze jednak między słupkami radził sobie golkipera Strażaka. Skapitulował on jednak w 27. minucie. Z rzutu wolnego zacentrował Tomasz Prokopczyk. Największym sprytem w “szesnastce” popisał się Krystian Onuczyński, który strzałem przy słupku wyprowadził GKS na prowadzenie 2:1.

Do przerwy belski team miał jeszcze kilka sytuacji bramkowych, lecz futbolówka nie chciała wpaść do siatki. Goście dobrze się bronili i liczyli na kontrataki, często zagrywając długie piłki za obrońców z Belska Dużego.

W drugiej odsłonie obraz gry się nie zmienił. Stroną przeważającą był GKS Belsk Duży. Dwie doskonałe okazje na gola mógł zamienić Piotr Franczak. Kapitan belskiej “11” w sytuacji sam na sam uderzył w bramkarza, a chwilę później przy dobitce obił poprzeczkę. Swoją sytuację miał także wprowadzony w 70. minucie Rafał Maciak, którego uderzenie wybronił golkiper Strażaka.

GKS tworzył sytuacje i powinien strzelić przynajmniej dwie bramki. Niestety, raziła skuteczność. A goście? Niewiele razy znajdowali się pod bramką GKS-u. A gdy już się znaleźli pewnie między słupkami zareagował Przemysław Załęski, który wyłapał uderzenie.

Mimo braku skuteczności GKS zanotował kolejne ważne zwycięstwo. Następny mecz czeka podopiecznych Stanisława Bilskiego w długi weekend majowy. W niedzielę, 4 maja o godz. 16:00 zagrają w Pawłowie z Hubalem Chlewiska. Będzie to najdłuższy wyjazd sezonu – ponad 90 kilometrów.

GKS Belsk Duży – Strażak Wielogóra 2:1 (2:1)
Bińkiewicz 15, Onuczyński 27 – ? 17

GKS: 1. Załęski – 16. Prokopczyk (46, 70. Rybicki), 77. Bińkiewicz, 23. Baczyński (65, 55. Legucki) – 13. Merski – 3. Krawczyk, 11. Bilski, 10. Onuczyński, 7. Parzys (57, 33. Konopka) – 69. Karczmarz (70, 22. Maciak), 90. Franczak (C) (90, 24. Jakóbczak).
Na ławce pozostali: 12. Godlewski, 28. Biniszewski, 25. Savytskyi, 8. Górzyński.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *