W III. rundzie Tauron Pucharu Polski ProNutiva SKK Belsk Duży musiała uznać wyższość BBTS-u Bielsko-Biała. Pierwszoligowiec wygrał 3:0, choć w drugim secie belszczanie napsuli mu sporo krwi.
Pierwszoligowiec z Bielska-Białej osiągnął przewagę na początku pierwszego seta (6:4). Gracze z Belska Dużego grali jednak bardzo ambitnie i w połowie seta był remis (10:10). Niestety gorszy fragment sprawił, że goście znów wyszli na prowadzenie (14:16). Końcówka to pokaz jakości drużyny grającej o poziom wyżej, co poskutkowało dużą przewagą (17:23) i koniec końców wygraniem tej partii (19:25).
Druga partia miała zupełnie inny przebieg. Mimo iż na początku goście osiągnęli znaczną przewagę (3:7) to podopieczni trenera Karola Kościńskiego pokazali kawał dobrej siatkówki. Gra punkt za punkt trwała niemal do połowy partii (14:14). Chwilę później belszczanie jednak prowadzili (17:14). W końcówce znów do głosu doszli gracze BBTS-u (20:23). Ambitna postawa ProNutivy SKK doprowadziła do gry na przewagi. Niestety więcej jakości pokazał pierwszoligowy zespół, który wygrał 26:28.
Ostatnia, trzecia partia rozpoczęła się od prowadzenia BBTS-u Bielsko Biała (0:3). Pierwszoligowiec kontynuował powiększanie przewagi (5:9). Gospodarze nawet wyszli na prowadzenie w połowie partii (12:11). Jednak po czasie, goście wrócili do swojej gry (12:14). Końcówka znowu należała do pierwszoligowej ekipy, która wygrywając seta 18:28 wygrała całe spotkanie 0:3.
MVP spotkania wśród belskiej drużyny został atakujący, Jan Lizińczyk. Natomiast pamiątkową statuetką wśród gości nagrodzony został Wojciech Siek.
ProNutiva SKK Belsk Duży – BBTS Bielsko-Biała 0:3 (19:25,26:28,18:25)
ProNutiva SKK: 2. Lizińczyk, 3. Gontarz (C), 6. Pawlak, 10. Świdroń, 14. Podleśny, 24. Kopyść, 8. Cieślik (libero).
BBTS: 3. Lamanec, 4. Siek, 5. Janus, 9. Zawalski, 11. Pietruczuk, 23. Tokajuk, 24. Biniek (libero).