W sobotę, 25 października kolejna drużyna wyjechała z Belska Dużego bez punktów i zdobytego seta. Tym razem siatkarze reprezentujący gminę Belsk Duży w pokonanym polu pozostawili REA BAS Białystok.
Goście ze stolicy województwa podlaskiego to uznana marka od kilku sezonów występująca na zapleczu Plus Ligi. Po spadku białostocczanie nie odnieśli jeszcze zwycięstwa i do Belska Dużego przyjeżdżali z nadzieją na odwrócenie złej passy. Wydarzenia w hali GOSiR-u pokazały, że przyjezdni będą musieli szukać punków w spotkaniach z innymi rywalami.
W pierwszym secie podopieczni trenera Karola Kościńskiego kilkakrotnie próbowali przełamać rywali mając trzypunktową przewagę (7:4, 11:8), ale goście niwelowali straty i doprowadzali do wyrównania (8:8, 12:12). W końcówce po asie Wojciecha Pawlaka ponownie miejscowi wyszli na prowadzenie 22:19 goście odrobili dwa punkty, ale ostatecznie ulegli do 22 po ataku Kuby Podleśnego.
W drugiej odsłonie wyrównana gra toczyła się jedynie do stanu 3:3. Udane akcje w ofensywie Jana Lizińczyka i Macieja Drwięgi pozwoliły na wypracowanie przewagi (7:4, 10:7). W końcowej fazie seta gospodarze prowadzili już 20:14 i losy seta były praktycznie przesądzone. Gra z pełną koncentracją doprowadziła do pewnej wygranej do 19 po kolejnym precyzyjnym ataku Janka Lizińczyka.
Kibice niewiele większe emocje przeżyli w trzeciej partii w której belszczanie już na początku wyszli na prowadzenie 5:1. W tej fazie gry perfekcyjnie funkcjonowało przyjęcie, a co za tym idzie możliwość dobrego dogrania i wykończenia akcji. Do stanu 12:9 goście z Białegostoku próbowali dotrzymać kroku rozpędzonym rywalom, ale ich gra całkowicie posypała się po wejściu w pole zagrywki Adama Świdronia. Przyjezdni w jednym ustawieniu ugrzęźli na osiem kolejnych akcji (20:9) i losy seta i całego meczu wydawały się przesądzone. Do pierwszej piłki meczowej po dwóch asach serwisowych doprowadził Janek Lizińczyk, a spotkanie zakończył atakiem ze skrzydła Janek Kopyść (25:12).
Sobotnia wygrana była piątym kolejnym ligowym zwycięstwem siatkarzy reprezentujących gminę Belsk Duży, a szóstym włączają spotkanie w ramach II rundy Pucharu Polski. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrany został rozgrywający ProNutivy Wojciech Pawlak, który pamiątkową statuetkę otrzymał z rąk Zbigniewa Byrskiego Przewodniczącego Rady Gminy Belsk Duży. Po pięciu kolejkach spotkań siatkarze trenera Karola Kościńskiego z kompletem punktów są liderami II grupy 2. ligi mężczyzn.
ProNutiva SKK Belsk Duży – REA BAS Białystok 3:0 (25:22, 25:19, 25:12)
ProNutva SKK Belsk Duży – J. Lizińczyk, W. Pawlak, A. Świdroń, J. Podleśny, M. Drwięga, J. Kopyść, G. Cieślik, S. Olszewski oraz K. Bodzon, J. Gontarz – kapitan, B. Bukowski, M. Naczas, J. Toczyski i K. Kubiak. Trener: Karol Kościński.
Rea BAS Białystok – C. Stanisławajtys, J. Makar – kapitan, A. Szewczyk, M. Kardasz, G. Bagiński, Ł. Troc, F. Kucharczyk, K. Dąbkowski oraz P. Rejmer, B. Turkowski, D. Szubzda, J. Żaworonek, J. Mróz. Trener: Janusz Ignaciuk.
Kolejne spotkanie siatkarze ProNutivy rozegrają w środę 5 listopada, gdzie na wyjeździe w ramach 6. kolejki spotkają się z KS Camper Wyszków, a w sobotę 8 listopada w meczu na szczycie podejmą we własnej hali Swk Kartpol Kobyłka.
Tekst: GOSiR Belsk Duży
