Straż

Alarm bombowy i skutki wichury. Strażacy działali

Pełne ręce roboty mieli w poniedziałki poranek oraz południe strażacy ochotnicy z Belska Dużego, Lewiczyna i Wólki Łęczeszyckiej.

Fałszywy alarm
Kilka chwil przed godz. 8:00 druhowie z OSP Belsk Duży zostali zadysponowani do alarmu z monitoringu PPOŻ w Ferrero. Godzinę później strażacy pojechali do Publicznej Szkoły Podstawowej w Łęczeszycach, gdzie miał miejsce alarm bombowy. Na szczęście okazał się on fałszywy. Na miejscu działali również strażacy z Wólki Łęczeszyckiej.

Powalone drzewa i zerwany dach
Niestety potwierdziły się informacje, które wydało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa o wichurach. Około godz. 11:00 nad gminą przeszła burza śnieżna z porywistym wiatrem. Z jej skutkami walczyła m.in. jednostka z Lewiczyna. Druhowie zostali zadysponowani do powalonych drzew na jezdni w Lewiczynie oraz Oczesałach.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, droga i drzewo

Ze skutkami porywistego wiatru walczyli także strażacy z Belska Dużego. O godz. 12:05 OSP została wezwana do zerwanego dachu na stodole w miejscowości Rębowola. Kilka minut później strażacy byli już w Bodzewie, gdzie drzewo zostało powalone na jezdnię. Dzień zakończyli działaniami w Rębowoli, gdzie drzewo powaliło się na linię telekomunikacyjną.

Osiem wyjazdów
Jak widać za druhami z gminy Belsk Duży pracowity dzień. Belscy strażacy wyjeżdżali łącznie aż pięć razy! Druhowie z Lewiczyna byli przy dwóch zdarzeniach, zaś raz jednostka z Wólki Łęczeszyckiej przy jednym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *