Za piłkarzami GKS-u Belsk Duży drugi wyjazd w sezonie. Tym razem podopieczni trenera Krzysztofa Cybulskiego wrócili z Wolanowa bez punktów.
W spotkanie lepiej weszli gospodarze. Piłkarze Jaguara kontrolowali przebieg spotkania i mieli optyczną przewagę. Udokumentowali ją w 19. minucie. W polu karnym walkę o górną piłkę z Mateuszem Rosadzińskim wygrał pomocnik Wolanowian i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Piłkarze GKS-u protestowali i domagali się faulu na bramkarzu. Sędzia główny spotkania jednak wskazał bez wahania na środek boiska.
Kolejne momenty w pierwszej odsłonie należy już jednak do GKS-u. Po dobrym odbiorze w środku pola i rajdzie dogodną sytuację miał Jan Rybicki. Z okolic “szesnastki” środkowy obrońca uderzył jednak wprost w bramkarza. W 44. minucie dobrze z rzutu wolnego uderzył Jakub Maciak, lecz refleksem wykazał się były bramkarz ekstraklasowego Widzewa Łódź (2 mecze w Ekstraklasie) oraz Radomiaka Radom – Michał Kula.
Po zmianie stron belski zespół jeszcze odważniej ruszył do ataków. Dobrą sytuację miał wprowadzony w przerwie Tomasz Prokopczyk. Popularny “Bobek” uderzył jednak w boczną siatkę.
W kolejnych minutach GKS dalej dążył do strzelenia gola. Blisko celu był Jakub Maciak, którego uderzenie obronił bramkarz oraz Krystian Onuczyński kiedy strzelił głową. Niestety piłka tego dnia nie chciała wpaść do siatki.
Z przebiegu spotkania podopieczni trenera Krzysztofa Cybulskiego powinni przywieźć z Wolanowa choć punkt. Dobra okazja do rehabilitacji już w najbliższy weekend, kiedy GKS podejmie przed własną publicznością Powałę Taczów. Spotkanie zaplanowano na niedzielę, 27 września – godz. 12:00.
Jaguar Wolanów – GKS Belsk Duży 1:0 (1:0)
Zdonek 19
GKS: 19. Mateusz Rosadziński – 12. Mateusz Herbut (60, 95. Bartłomiej Legucki), 15. Krzysztof Cybulski, 4. Jan Rybicki, 18. Piotr Skonecki – 17. Julian Krzechowicz (60, 77. Kacper Skarzyński), 7. Kacper Merski, 13. Filip Dmochowski, 10. Krystian Onuczyński (C) (82, 11. Daniel Wysocki), 9. Jakub Maciak – 14. Michał Sowiński (46, 23. Tomasz Prokopczyk).