W 15. kolejce 2. ligi mężczyzn kibice zebrani w hali belskiego GOSiR-u zobaczyli pełne zwrotów akcji siatkarskie widowisko. Spotkanie określone mianem meczu na szczycie w pełni zasłużyło na to określenie.
Nieznacznie lepsi okazali się dotychczasowi wiceliderzy z Płocka, którzy po pięciosetowej walce pokonali miejscową ProNutivę.
W pierwszym secie po nieznacznym prowadzeniu gospodarzy (10:8, 12:9), do stanu 17:17 żadna z drużyn potrafiła wypracować i utrzymać prowadzenia. Goście za sprawą dwóch asów serwisowych Przemysława Czado odskoczyli na 18:20, ale do wyrównania (23:23) skutecznym atakiem doprowadził Janek Lizińczyk. Końcówka należała do przyjezdnych, którzy skończyli dwie akcje i zwyciężyli do 23.
Podobny przebieg miała druga partia, która do środkowej fazy była wyrównana (12:12, 15:15). Podobnie przewagę zagrywką zrobił Przemysław Czado, który wyprowadził płocczan na prowadzenie 15:18. Końcówka ponownie należała do gości, którzy po dwóch punktowych blokach wyszli na prowadzenie 19:24 by ostatecznie zwyciężyć do 20.
W trzeci set, po dwóch punktowych blokach, lepiej weszli belszczanie (6:2). Kilkopunktowa przewaga utrzymywała się niemal przez cały set i stale się powiększała (14:11, 16:11, 19:12). Finalnie miejscowi seta zakończyli do 16 po autowej zagrywce gości.
Podobnie jak w poprzedniej partii, siatkarze ProNutivy od początku postawili trudne warunki rywalom (4:1, 7:3). W środkowej fazie seta goście doprowadzili do wyrównania (9:9), ale po skutecznych atakach Adama Świdronia i Janka Lizińczyka przewaga wzrosła do dwóch oczek 12:10. W decydującej fazie seta ponownie siatkarze KPS-u doprowadzili do wyrównania (19:19, 20:20) co zwiastowało niesamowite emocje. Wygrana gwarantowała co najmniej jeden punkt, a przegrana kończyła mecz. Po asie Wojtka Pawlaka i ataku Janka Lizińczyka gospodarze wyszli na prowadzenie 23:21, a punkt na wagę wyrównanie stanu meczu, ze środka zdobył Kuba Podleśny.
Po blisko stu trzydziestu minutach gry siatkarze reprezentujący gminę Belsk Duży odwrócili losy meczu wychodząc ze stanu 0:2. doprowadzając do tie-breaka. Początek piątego seta wyrównany był do stanu 4:5 po czym goście dzięki m. in. dobrej grze w obronie wyszli na prowadzenie 5:8. Po zmianie stron przyjezdni powiększyli prowadzenie (7:9, 7:11) ostatecznie zwyciężając do 10 i w całym meczu 2:3.
MVP spotkania wybrany został przyjmujący KPS-u Przemysław Czado.
ProNutiva SKK Belsk Duży – KPS Płock 2:3 (23:25, 20:25, 25:16, 25:23, 10:15)
ProNutiva SKK Belsk Duży Lizińczyk, Pawlak, Świdroń, Podleśny, Drwięga, Kopyść, Cieślik, Olszewski oraz Bukowski, Naczas, Bodzon.
Trener: Karol Kościński.
KPS Płock Czado, Dobrolubow, Chausov, Baranowski, Dorosz, Komar, oraz Winkler, Polus, Romanutti.
Trener: Marcin Lubiejewski.
Sobotnie spotkanie stało na bardzo wysokim sportowym poziomie i mogło się podobać licznie zebranej publiczności. Następny mecz w hali belskiego GOSiR-u podopieczni trenera Karola Kościńskiego podejmą 31 stycznia 2026 roku faworyzowany Camper Wyszków. W najbliższą sobotę na wyjeździe zagrają natomiast z ubiegłorocznym pierwszoligowcem REA CIRRO BAS Białystok.

Tekst i foto: GOSiR Belsk Duży