Sport

Mogielanka za mocna. GKS odpada z Pucharu Polski

Na I rundzie zakończyli zmagania w Mirax Pucharze Polski zawodnicy GKS-u Belsk Duży. Podopieczni Stanisława Bilskiego musieli uznać wyższość Mogielanki Mogielnica.

Początek spotkania nie zwiastował aż tak wysokiej porażki drużyny z Belska Dużego. Przez pierwsze 15. minut obie ekipy prowadziły wyrównany bój. Potem inicjatywę przejęli już goście z Mogielnicy, którzy w pierwszej połowie aż sześciokrotnie znaleźli drogę do siatki Przemysława Załęskiego.

Mogielanka była lepsza w każdym aspekcie gry. Gołym okiem było widać, że GKS-owi Belsk Duży brakuje zgrania. Drużyna przechodzi przebudowę. W wyjściowej jedenastce na Puchar Polski było tylko pięciu zawodników, którzy stanowili o sile belskiej ekipy w poprzednim sezonie. Reszta to rezerwowi w poprzednich rozgrywkach bądź nowi zawodnicy. Goście, którzy w sezonie 2018/2019 otarli się o baraże do Ligi Okręgowej, a w tym sezonie będą bić się o awans pokazali jak wiele pracy przed podopiecznymi Stanisława Bilskiego.

Warto też wspomnieć o tym, że GKS mimo przebudowy składy zdecydował się zagrać w rozgrywkach Pucharu Polski. Z pierwszej rundy wycofały się m.in. zespoły Mazowsza Grójec, LKS-u Promna (liga okręgowa) czy Zorza Kowala, Legion Suskowola i Video Ciepielów

Doskonała okazja do rehabilitacji już w najbliższą niedzielę, 18 sierpnia o godz. 17:00. Wtedy to podopieczni Stanisława Bilskiego zainaugurują rozgrywki ligowe, a w 1. kolejce zmierzą się z ekipą KS Lesznowola.

GKS Belsk Duży – Mogielanka Mogielnica 0:7 (0:6)
Paweł Jaworski x2, Łukasz Oracz x2, Krystian Zięba, Radosław Namielski, Przemysław Ostrowski

GKS Belsk Duży: 1. Przemysław Załęski – 6. Damian Wysocki (C) (70, 24. Damian Górzyński), 18. Radosław Skonieczny, 2. Kamil Bocheński (80, 4. Grzegorz Żółcik), 3. Kamil Lewandowski – 9. Krystian Onuczyński (46, 14. Patryk Rybiński), 7. Łukasz Cieślak (46, 20. Adrian Maciak), 8. Damian Krawczyk, 26. Rafał Maciak (57, 5. Kamil Walkiewicz), 25. Tomasz Tkaczyk (80, 13. Krzysztof Kowalski) – 15. Patryk Bilski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *