Od zwycięstwa do zwycięstwa w 2022 roku kroczą siatkarze Volley SKK Belsk Duży. Tym razem wyższość podopiecznych Kamila Trzcińskiego musiała uznać ekipa ProMotora Gózd.
Goście z Gózdu to solidna IV-ligowa ekipa. Drużyna z powiatu radomskiego plasuje się w górnej połowie stawki, lecz znacznie odbiega poziomem od prowadzącej “czwórki”. Dobitnie pokazał to mecz w Belsku Dużym. Dwa pierwsze sety były pozbawione emocji. W trzeciej partii ProMotor nawet wyszedł na prowadzenie, ale jakość w końcówce pokazali gracze Volley SKK Belsk Duży.
Mecz od dobrego ataku rozpoczął Kuba Woźniak (1:0). Belski team powoli zwiększał swoją przewagę, a po punktowym bloku na tablicy wyników było 6:3. Chwilę później doskonale w polu zagrywki spisał się Marek Trzaska. Kapitan Volley SKK posłał dwie “bomby”, których goście z Gózdu nie potrafili odebrać (8:3). Dobrze w pierwszym secie radził sobie także środkowy Piotr Pawlak. To właśnie po jego bloku, a także ataku Antoniego Milczarskiego przewaga urosła do siedmiu oczek (11:4). ProMotor próbował walczyć, ale nie potrafił sprzeciwić się dobrze grającym gospodarzom. Belszczanie utrzymywali dystans (12:5) i sukcesywnie go powiększali. Gózdowianie utknęli w jednym ustawieniu i stracili z rzędu 11. punktów! Dobrze w polu zagrywki spisywał się Pawlak. Skuteczną grą wykazywali się także inni zawodnicy oraz dobrze stawiany blok. Set zakończył się zepsutą zagrywką rywali (25:8).
Drugą partię belszczanie rozpoczęli również od prowadzenia. Na początku było ono nieznaczne (3:1, 5:3), lecz z czasem się powiększało. Kolejny skuteczny blok, a także dobre “obijanie” przyjezdnych sprawiło, że w połowie seta było 14:7, a po kiwce Kuby Woźniaka już 18:8. ProMotor starał się zmniejszać dystans, ale sił wystarczyło im na niewiele. Po ataku Kuby Sakowskiego, który pojawił się w miejsce Marka Trzaski, a także bloku dystans znów urósł (21:10). W końcowej fazie Volley SKK zachował chłodną głowę i pewnie wygrał po ataku Sakowskiego 25:13.
Dwa pewnie wygrane sety sprawiły, że trener Kamil Trzciński postanowił postawić w wyjściowej “szóstce” na dwóch zmienników. Od pierwszej minuty zagrali Daniel Rosa oraz Kuba Sakowski. Ten pierwszy wraca do grania w siatkówkę, a w przeszłości reprezentował m.in. siatkarską Legię Warszawa. Wracając do meczu, to trzeci set rozpoczął się bardzo wyrównanie. Dobry blok Rosy sprawił jednak prowadzenie Volley SKK (3:2). W dalszych etapach przewaga belszczan urosła do trzech oczek (9:6). Goście jednak się nie poddawali. Mimo, że przegrywali już 15:10 to niedługo potem wyrównali (17:17), a nawet wyszli na prowadzenie! (18:20). Przytomnie zareagował jednak trener Kamil Trzciński. Czas dla belskiego zespołu poskutkował szybkim odrobieniem strat. W końcówce bardzo dobra gra blokiem, a także pewne ataki sprawiły zwycięstwo 25:22 oraz triumf w całym meczu 3:0.
Teraz przed siatkarzami Volley SKK Belsk Duży wyjazd do KKS Kozienice II. Mecz z przedostatnią drużyną tabeli odbędzie się w sobotę, 5 marca o godz. 17:00. Później najważniejsze spotkania w tym sezonie. Podopieczni Kamila Trzcińskiego od meczu we własnej hali z SPS Radmot Jedlińsk rozpoczną maraton meczów o jak najlepsze rozstawienie przed barażami o III ligę. Barażami, z których już raczej nikt ich nie wygoni.
Volley SKK Belsk Duży – ProMotor Gózd 3:0 (25:8, 25:13, 25:22)
Volley SKK: 2. Antoni Milczarski, 3. Kamil Kurkowski, 9. Marek Trzaska (C), 12. Piotr Pawlak, 16. Jakub Woźniak, 17. Bartek Ślusarczyk, 13. Piotr Bruszewski (libero) oraz 20. Arkadiusz Rek, 24. Daniel Rosa, 64. Jakub Sakowski.
Pozostałe spotkania 17. kolejki IV ligi siatkówki:
| UKS Olimpijczyk 2008 Mszczonów – KS Raszyn 3:0 (25:13, 25:15, 25:22) |
| KS Grom Przytyk – Wojtmar AJHmedia RAS6 Szydłowiec 0:3 (9:25, 10:25, 15:25) |
| UKS Orlęta Raszyn – GKS Jastrzębia 3:0 (25:18, 25:23, 25:18) |
| SPS Radmot Jedlinsk – KKS Kozienice II 3:0 (25:20, 25:21, 27:25) |
| GKS YABU Sadownik Błędów – UKS Olimp Skaryszew (odbędzie się w innym terminie) |
