Sport

Rollercoaster przy Szkolnej! GKS przegrywa z Jaguarem

Bez happy-endu zakończyło się niedzielne spotkanie seniorów GKS-u Belsk Duży z Jaguarem Wolanów. Podopieczni Mateusza Norberciaka dogonili gości, lecz ostatnie słowo należało do przyjezdnych.

Do meczu z czwartym zespołem radomskiej Klasy B, GKS podszedł bez kilku ważnych zawodników. Zabrakło m.in. bramkarza Przemysława Załęskiego czy dwóch obrońców – Kamila Bocheńskiego i Damiana Wysockiego, a dopiero w dalszych minutach meczu na boisku pojawili się Piotr Franczak i Rafał Kolasa.

Trener Mateusz Norberciak musiał więc eksperymentować. W podstawowej “jedenastce” znalazło się miejsce dla dwóch zawodników z rocznika 2005 – Bartłomieja Leguckiego oraz Bartosza Jakubczaka.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej walki. Obie ekipy miały swoje sytuacje. Niestety w 15. minucie po wrzutce z lewej strony boiska jeden z zawodników Jaguara wyskoczył najwyżej w polu karnym i pokonał Adriana Maciaka. Cztery minuty później powinno być 2:0. Sędzia po zagraniu ręką jednego z zawodników GKS-u wskazał na “wapno”. Była to wątpliwa decyzja, bowiem zagranie według belskich piłkarzy miało miejsce przed polem karnym… Na szczęście belszczan wolanowianie nie trafili (piłka uderzyła w słupek).

Pod koniec pierwszej części gry goście znów doszli do głosu. Tym razem Adrian Maciak musiał skapitulować po uderzeniu z rzutu wolnego. Bramkarz GKS-u był blisko obrony uderzenia, lecz piłka po odbiciu od słupka wpadła do siatki.

GKS odpowiedział bardzo szybko. W polu karnym doskonale odnalazł się 16-letni Bartłomiej Legucki, który płaskim strzałem pokonał golkipera Jaguara.

Początek drugiej części gry znów należał do gości, którzy w 48. i 58. minucie dwukrotnie trafili do siatki.

GKS próbował zmniejszyć dystans. Blisko celu był w 67. minucie Rafał Maciak, którego uderzenie z rzutu karnego wybronił golkipera. Chwilę później było już jednak 3:4. Dwukrotnie do siatki rywala w odstępie minuty trafił Krzysztof Boroń.

W 74. minucie belski zespół wyrównał stan meczu. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Michał Norberciak. Bramkarz rywali łapiąc futbolówkę popełnił jednak błąd, a ta znalazła się w siatce.

Na tablicy wyników widniał więc wynik 4:4, a GKS zaczynał grać coraz lepiej. Niestety, w 80. minucie drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną dostał Rafał Maciak.

Belszczanie więc ostatnie minuty musieli radzić sobie w “dziesiątkę”. Niestety goście wykorzystali ten fakt, strzelając zwycięską bramkę w ostatnich minutach spotkania.

Seniorzy GKS-u Belsk Duży dzielnie walczyli, ale niestety ponieśli porażkę. Mimo to raczej na pewno utrzymają się na trzecim miejscu, bowiem z Jaguarem mają lepszy bilans bramkowy. Za tydzień podopieczni Mateusza Norberciaka zagrają ostatni mecz w tym sezonie. Na boisku w Zbroszy Dużej zmierzą się z miejscową Iskrą. Początek meczu w niedzielę 20 czerwca o godz. 17:00.

GKS Belsk Duży – Jaguar Wolanów 4:5 (1:2)
Legucki 40, Boroń 68, 69; Norberciak 74 – ? 15, ? 39, ? 48, ? 58, ? 89

GKS Belsk Duży: 19. Adrian Maciak – 15. Marcel Podsiadło (70, 8. Dominik Rudnicki), 4. Szymon Kazimierski, 21. Krzysztof Boroń, 18. Łukasz Kołosowski – 33. Bartłomiej Legucki, 2. Dariusz Pardak (46, 9. Piotr Franczak), 3. Patryk Rybiński, 99. Rafał Maciak, 85. Bartosz Jakubczak (30, 66. Rafał Kolasa) – 14. Michał Norberciak.

Sędziowali: Jakub Jabłoński (sędzia główny) oraz Adam Lubecki i Piotr Gajda (sędziowie boczni).
Żółte kartki: R. Maciak x2, Kowalski, Kolasa, Boroń – Świątkowski.
Czerwona kartka: R. Maciak (za dwie żółte).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *